Audiobook Fan by Nexto | O audiobookach prawie wszystko

Wydawcy wystraszyli się e-booków

CC - babblingdweeb - flickr

CC - babblingdweeb - flickr

Idea rewolucji polskich bibliotek poprzez wprowadzenie do nich ebooków spaliła na panewce. Kilkanaście wydawnictw przestraszyło się piratów i tego, że ich książki trafią do obiegu w Internecie, podaje “Dziennik Gazeta Prawna”.

E-booki miały za zadanie przynieść duże oszczędności. Wszystkie wydawnictwa muszą bowiem przekazywać 18 egzemplarzy każdej opublikowanej przez siebie książki do bibliotek w ramach tzw. “egzemplarza obowiązkowego”. Co roku na rynku pojawia się ok. 20 tys. nowych tytułów, to zobowiązanie daje kilkunastu największym bibliotekom blisko 300 tys. darmowych książek, a wydawców kosztuje rocznie prawie 11 mln zł. Jak widać suma jest ogromna.

Polska Izba Książki wpadła na dość oryginalny pomysł aby część książek przekazywanych do bibliotek była w formie elektronicznej. Ustalono, że najlepszy byłby układ: 5 książek papierowych, reszta cyfrowych. I kiedy wszystko wydawało się na najlepszej drodze do realizacji, nagle z pomysłu wycofały się największe polskie wydawnictwa, które nie wierzą w to, że ich książki będą poprawnie zabezpieczone przed aktywnością piratów – nawet w największych bibliotekach.

- Problem piractwa na rynku e-booków jest coraz poważniejszy i nie możemy sobie pozwolić na to, by nasze publikacje wyciekły do internetu – powiedział Wojciech Jędryc.

Źródło: WP

[Aktualizacja] W Belgii ukazała się gazeta w 3D

Pierwsza w Europie gazeta 3D ukazała się w Belgii – jest to specjalny numer francuskojęzycznego dziennika ”La Derniere Heure”.
Gazeta w 3D

Gazeta w 3D

Efekt trójwymiarowy mają zamieszczone w gazecie reklamy i zdjęcia. Do wydania dołączono specjalne okulary. Przygotowanie numeru trwało dwa miesiące – jak napisał wczoraj portal BBC News. Nakład zwiększono do 115 tys. egz. Kolejne wydania gazety w trójwymiarowej wersji nie są jednak planowane ze względu na wysokie koszty.

Aktualizacja:

Okazuje się, że pierwszą gazetą w 3D był… Dziennik Bałtycki. Dziękujemy za info.

Dziennik Bałtycki w 3D

Dziennik Bałtycki w 3D

O digitalizacji książek w Brukseli

Polska Izba Książki

Polska Izba Książki

We wtorek 23 marca w Brukseli, przed połączonymi Komisjami Prawa i Kultury Parlamentu Europejskiego odbędzie się wysłuchanie dotyczące problemu digitalizacji książek i kulturowych konsekwencji tego procesu. W charakterze eksperta weźmie w nim udział Piotr Marciszuk, prezes Polskiej Izby Książki.

Wysłuchiwane będą także inne strony przemysłu książkowego, czyli pisarze, bibliotekarze, księgarze oraz urzędnicy Komisji Europejskiej, zajmujący się problemami prawa autorskiego oraz biblioteki Europeana. Przedstawicieli wydawców będzie dwóch – oprócz mnie wystąpi przedstawiciel koncernu Bertelsmanna” – czytamy w komunikacie prasowym PIK.

Piotr Marciszuk zapowiedział, że swoje skonsultuje zarówno z FEP (Federation of European Publishers), jak i z IPA (International Publishers Association).

Byłbym również zobowiązany za Państwa uwagi w tym temacie, a zwłaszcza za stanowisko Sekcji Publikacji Elektronicznych, które również chciałbym uwzględnić w swym wystąpieniu” – pisze.

Źródło: rynek-ksiazki.pl

PadNotes dla Apple iPad (wideo)

W sieci pojawia się coraz więcej zrzutów ekranów czy filmów prezentujących przygotowywane aplikacje dla nowego dziecka Apple, czyli iPada. Jedną z takich aplikacji jest PadNotes, program łączący w sobie notatnik i program graficzny o różnych zastosowaniach. Możemy w nim rysować, robić notatki – wprowadzane odręcznie lub za pomocą klawiatury, jako tła możemy wykorzystać obrazki, lub dokumenty PDF. To co stworzymy także możemy zapisać w tych formatach.

Zobaczcie z resztą sami:

Źródło: mackozer.pl

Google zajmie się włoskimi książkami

Google Books

Google Books

Amerykańska firma podpisała umowę z rządem w Rzymie odnośnie zeskanowania książek, stanowiących dziedzictwo narodowe Włoch. Gdy już będą w postaci cyfrowej, zostaną udostępnione w Google Books.

Mimo poważnych problemów prawnych, jakie firma Google ma w Stanach Zjednoczonych i Francji w związku z usługą Google Books, rząd Włoch postanowił zawrzeć z firmą umowę odnośnie skanowania książek – podaje BBC News. Decyzja ta została podjęta, gdyż zredukowane zostały fundusze na zachowanie pisanego dziedzictwa kulturowego w Rzymie i Florencji.

Przypomnijmy, że nad Sekwaną w grudniu ubiegłego roku amerykańska firma przegrała proces z grupą wydawniczą La Martiniere. Zgodnie z wyrokiem musiała na jego podstawie wypłacić odszkodowanie w wysokości 300 tysięcy euro, a także zaprzestać wykonywania czynności, które doprowadziły do naruszenia praw autorskich – de facto więc Google musiała zrezygnować ze skanowania książek.

Z kolei za Oceanem podważona została ugoda, jaką firma zawarła z amerykańskimi wydawcami. Sprzeciwiły się temu bowiem m.in. Amazon, amerykański Departament Sprawiedliwości, a także Indie. Pierwsze przesłuchanie przed sądem miało miejsce w połowie lutego, nie przyniosło jednak rozstrzygnięcia.

Przedmiotem zawartej z włoskim rządem umowy jest zeskanowanie do miliona książek, w tym dzieł najważniejszych włoskich twórców – Dantego, Galileusza czy Machiavellego. Nie będzie żadnego problemu z prawami autorskimi – wszystkie dzieła objęte umową powstały przed 1868 rokiem. Zostaną one następnie udostępnione za darmo za pośrednictwem Google Books.

Podobną inicjatywę, ale już bez udziału amerykańskiej firmy, realizuje także Francja. Rząd w Paryżu zamierza na projekt wydać miliard euro, jego realizacja rozpoczęła się od skanowania książek zgromadzonych w Bibliotece Narodowej. Docelowo całe dziedzictwo kulturowe Francji ma zyskać swoje cyfrowe “drugie ja”.

Źródło: DI

MIDhybrid – hybryda z e-ink

MIDhybrid 300x202 MIDhybrid   hybryda z e ink

MIDhybrid

Dzięki tragom CeBIT mamy okazję zapoznać się z nowymi urządzeniami. Podobnie jak wyszło to na targach CES w Las Vegas, ten rok zdecydowanie należy do eCzytników. To właśnie one robią największe wrażenie i przyciągają sporo zainteresowania. Tym razem powstała w roku 2003 firma 1Cross Tech. prezentuje nam hybrydę, łączącą e-Ink z LCD, o nazwie MIDhybrid.

Jak widać, idea posiadania urządzenia, które wyglądem imitowałoby papierową książkę (ze względu na dwie “strony”) jest ciągle żywa wśród producentów sprzętu. MIDhybrid pozwala nam, co cieszy, na złożenie urządzenia, tak, że możemy widzieć jedynie ekran e-Inka (wtedy całość przypomina zwykły eCzytnik, jest jedynie grubsza). Po rozłożeniu, mamy 6” ekran e-Ink po stronie lewej, zaś po prawej 3.2” ekran TFT LCD (kolorowy) oraz 7” panel dotykowy, pokrywający tak ekran LCD, jak i wirtualną klawiaturę, która została umieszczona niżej.

Całością zarządza system operacyjny Android OS w wersji 1.6. W urządzeniu, obsługiwanym przez procesor Marvella, znajdziemy kamerę, a także moduł 3G, umożliwiający bezprzewodowe połączenie z Internetem. Wejście USB umożliwia nam połączenie z PC, a wejście słuchawkowe daje nam możliwość słuchania muzyki lub audioksiążek. Wejście na karty microSD pozwala nam dość swobodnie powiększać dostępną dla użytkownika pamięć.

Warto zauważyć, że MIDhybrid spełnia również funkcję telefonu – można go np. połączyć ze słuchawką Bluetooth i w ten sposób rozmawiać ze znajomymi. Możemy również wykorzystać wbudowany w urządzenie mikrofon oraz głośnik. Dzięki wbudowanym w Androida funkcjom, możemy przeprowadzić nawet video-rozmowę.

W przeciwieństwie do iPada, MIDHybrid nie ma problemów z wielozadaniowością – nie trzeba się więc obawiać, że np. podczas video-konferencji nie będziemy w stanie używać innych funkcji urządzenia.

Cena? Pojawiła się informacja, że firma jest w stanie sprzedawać to urządzenie w cenie 399€ (~1500 PLN) na rynku europejskim, zarówno jako przypisane do operatora telefonicznego, jak i bez takowego ograniczenia. Dodatkowo producent chwali się, że urządzenie w trybie do czytania potrafi wytrzymać 20 do 30 tysięcy zmian stron. Nawet w przypadku użytkowania ekranu LCD, bateria powinna wystarczyć na 2-3 dni pracy (albo 6 godzin rozmów telefonicznych).

Serwis ARMdevices.net przygotował również prawie 15-minutową relację, do której zobaczenia zachęcamy, bowiem prezentuje ona możliwości MIDhybrid:

Źródło: eksiazki.org

Dell Streak (Mini 5) umożliwi dostęp do skarbów Amazona

Nie ulegało wątpliwości, że Mini 5 – MID Della – istnieje naprawdę, ale firma nie podejmowała akcji promocyjnych. Aż do teraz – poniżej przedstawiamy pierwszą reklamę urządzenia z 5-calowym ekranem dotykowym WVGA (800 x 480), aparatem 5 Mpix z autofocusem i flashem, pojemnościowymi klawiszami dotykowymi z przodu i kamerką VGA.

Dell Mini 5

Dell Mini 5

Można się było spodziewać, że Dell postanowi upiększyć sprzęt całą gamą zwariowanych kolorów i wzorów – efekt wygląda całkiem ciekawie. Nie spodziewaliśmy się natomiast, że urządzenie będzie nosić nazwę Streak (a przynajmniej tak brzmi nazwa kodowa). Jeszcze większą niespodzianką okazała się informacja, że Streak zostanie objęty umową partnerską z Amazonem, co oznacza, że właściciele urządzenia będą mieli dostęp do wszelkich materiałów sprzedawanych przez Amazon w formie elektronicznej (aplikacja do czytania e-booków Kindle, Amazon MP3, streaming video etc.). Niestety – nadal nic nie wiadomo na temat ceny i daty premiery.

Źródło: engadget.com

Kolejny iPad killer? – Tym razem od HP

HP Slate

HP Slate

Koncern HP właśnie pochwalił się swoim konkurentem iPada – w zaprezentowanym wczoraj spocie wyraźnie pokazano, że urządzenie obsługuje technologię Adobe Flash.

W 31-sekundowym filmie oglądamy urządzenie o nazwie HP Slate, czyli odpowiedź HP na iPada. Niestety, na razie nie dowiedzieliśmy się o nim zbyt wiele – wiadomo, że pracuje pod kontrolą Windows 7, ma dotykowy ekran (z multitouch) i obsługuje Flasha. Przedstawiciele koncernu podkreślają, że urządzenie ma zapewniać użytkownikowi “pełne internetowe doznania” (to wyraźna aluzja do iPada, który Flasha nie obsługuje) – w firmowym blogu możemy przeczytać m.in.

Slate zapewni wam pełne internetowe doznania – żadnego “przyciętego Internetu”, żadnych poświęceń. Oto krótkie wideo prezentujące nasze urządzenie – możecie w nim zobaczyć m.in. jak Slate sprawdzi się jako czytnik e-booków.

Jakby tego było mało, oprócz spotu reklamowego opublikowano również dłuższy film, w którym dokładnie przedstawiono wszystkie aspekty obsługi Flasha (oraz technologii Air) w produkcie HP.

Gwoli przypomnienia – urządzenia typu Slate to nie jest koncept koncernu HP. To raczej kolejna próba wypromowania tabletu PC przez Microsoft. Bo to właśnie oprogramowanie koncernu z Redmond (a dokładniej – Windows 7) będzie preinstalowane na większości Slate’ów (choć ostatnio pojawiają się również zapowiedzi modeli z Androidem).

Urządzenia te w pewnym sensie będą konkurencją iPada – choć obie kategorie tak naprawdę trudno porównywać. iPad to raczej kolejne urządzenie z rodziny iPod Touch/iPhone, ze wszystkimi zaletami i wadami tych produktów. Slate’y to po prostu kolejne wcielenie komputera PC.

Dodajmy, że wprowadzenie takich urządzeń na rynek oprócz HP planują m.in. Dell oraz Archos. Zaprezentowany wczoraj HP Slate ma się pojawić na rynku jeszcze w tym roku (dokładnej daty oraz przewidywanej ceny na razie nie podano).

Źródło: Gazeta.pl

Czytnik e-booków od Samsunga!

Samsung eReader

Samsung eReader

Samsung przygotowuje światową premierę swego czytnika e-booków eReader, na razie pokazanego tylko w Korei.

Urządzenie wnosi do świata czytników kilka dodatkowych funkcjonalności, dzięki którym może liczyć na spore zainteresowanie. Przede wszystkim, eReader ma 6-calowy ekran e-ink o rozdzielczości 600×800 pikseli i 8 odcieniach szarości. Otwiera pliki e-pub, PDF/a, TXT, bmp i jpg, ma ponadto kalendarz, notes i słownik elektroniczny.

Może także odtwarzać pliki MP3, a nawet odczytywać głosowo widoczny na ekranie tekst (text-to-speech). Czytnik ma wyjście słuchawkowe i wbudowane głośniki. Pamięć 2 GB można powiększać kartami microSD, ale i bez nich czytnik pomieści 1500 książek albo 24 tys. notatek. Notatki te można sporządzać odręcznie, nawet na już otwartych plikach. Możemy zatem np. umieszczać na książkach własne przypisy. eReader ma kosztować 400 dolarów.

Źródło: mobile-internet.pl

Microsoft Courier: dwa ekrany wygrają z iPadem? (wideo)

Microsoft Courier

Microsoft Courier

Microsoft ma ciekawy pomysł na urządzenie dotykowe. Chodzi o Couriera, czyli osobisty elektroniczny dziennik z dwoma ekranami dotykowymi otwierającymi się jak książka. Engagdet przedstawił zdjęcia i filmy z tym urządzeniem. Microsoft oficjalnie niczego nie komentuje. Obserwatorzy rynku widzą jednak możliwego konkurenta dla iPada, który ukaże się 3 kwietnia.

Pierwsze informacje ma temat urządzenia Courier serwis Engadget podał we wrześniu. Teraz pojawiły się kolejne doniesienia z nowymi zdjęciami i filmami od “zaufanego źródła”.

Z informacji Engadgeta wynika, że Courier ma mniej niż 2,5 cm grubości, waży około pół kilograma. Kiedy jest zamknięty, nie jest większy od fotografii o wymiarach 5×7 cali (czyli 12,7×17,7 cm). Urządzenie korzysta z procesora Nvidia Tegra 2 i działa pod kontrolą systemu będącego wersją Widnows CE.

Engadget podaje też, że do urządzenia dodano piórko oraz oprogramowanie rozpoznające pismo odręczne. Microsoft prawdopodobnie chce, aby Courier służył do gier, prywatnych zapisków, rysowania, przeglądania i publikowania informacji oraz czytania. Nie wiadomo natomiast kiedy dokładnie gadżet ma się pojawić (prawdopodobnie w trzecim lub czwartym kwartale br.) oraz ile ma kosztować. Więcej szczegółów w tekście pt. Microsoft’s Courier ‘digital journal’: exclusive pictures and details.

Przedstawiciele Microsoftu nie komentują doniesień Engadgeta, jednak w styczniu  Robbie Bach przyznał, iż materiały ujawnione wcześniej były autentyczne. Bach wyjaśnił, że Microsoft robi wiele filmów dotyczących możliwych produktów i Engadget zaprezentował jedną z takich produkcji (zob. Microsoft’s Bach on Courier, Natal, tablets, and phones).

Konkurent dla iPada?

Teraz jednak doniesienia o Courierze nabierają szczególnego znaczenia. W styczniu firma Apple przedstawiła swojego iPada. W piątek Apple ogłosiła, że iPad będzie dostępny w USA od 3 kwietnia. Od 12 marca będzie można składać zamówienia na to urządzenie. To wydarzenie może oznaczać nowy rozdział na rynku komputerów osobistych pozbawionych klawiatury.

Co prawda, Microsoft prezentował już urządzenia “Slate PC” będące także tabletami, ale Courier wydaje się wzbudzać większe emocje. To urządzenie różni się od “zwykłego” tabletu budową, interfejsem, funkcjonalnością. Przeglądanie strony WWW na jednym ekranie i jednoczesne robienie notatek na drugim wydaje się bardziej nowatorskie niż korzystanie z “przerośniętego iPhone”. Z drugiej strony iPad jest już rzeczywistością, a Courier to bardziej futurystyczna propozycja.

Osoby zainteresowane Courierem mogą obejrzeć przedstawiający go film poniżej. Więcej materiałów można znaleźć w serwisie Engadget.

Źródło: DI

Następna strona »